język | wybór strony | Przewodnik po Muzeum | Wstęp do Muzeum | Sale Muzealne | nowości | biblioteka | filmoteka | fonoteka | wspomnienia

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt | tło muzyczne

25.03.2016, 14:02
Dziennik Mistrza rozczarowal mnie. Literacko jest to malo interesujace, bo nie zawiera refleksi, rozmyslan, wspomnien ani wynurzen. Wszystko sie sklada z samych malych faktow zycia codziennego. Za to wylewa na mnie kubel pomyj. Mialem nadzieje, ze zemsci sie w sposob biblijny, palac mnie na stosie, w dzwieku trab jerychonskich i piorunow, obsypujac mnie klatwami i odsylajac do szatana. A tu banalne wymyslanie. Przy tym nieustanny strach, ze nie zaplace za obrazy, ze mu je ukradne, ze zadenuncjuje go przed Urzedem Skarbowym. Wreszcie odkrycie : jesli przestalem w pewnym momencie pisac moje « Zmagania » to nie dla tego, ze nie mialem juz nic nowego do dodania, a dla tego, ze wlasnie w tym okresie on zdradzil sie, ze po cichu nagrywa wszystkie rozmowy ze mna. Tak wiec, dowiedziawszy sie tego zdalem sobie sprawe, ze nie moge juz wiecej klamac, bo on ma dowody, ma nagrania, on moze pokazac, udowodnic… Nawet nie jestem dotkniety, bo tak to nisko szybuje. Zasluzylem na wieksza, wspanialsza zemste. Potraktowal mnie bez polotu. Chcialem zacytowac wszystkie fragmenty dziennika, ktore mnie dotycza, a ktore prawie bez wyjatku sa pomstowaniem na mnie nawet za to, ze w « Zmaganiach » podziwiam go za jego geniusz. Ale jest tego tak duzo, ze dalem spokoj. Chory na paranoje, w wiecznym leku, ze ja wszystko ukartowalem, wszytko sobie przemyslalem, mam strategie, ze tu jest spisek i ze zaraz bede dybal na jego zycie. Jak czlowiek tak dowcipny, inteligentny i blyskotliwy w rozmowie ustnej i w listach mogl tak nisko zejsc ? Spodziewalem sie Savonaroli, a w najlitowsciwszym dla mnie wypadku osmieszenie mnie, tak ze bede sie wil ze wstydu i ponizenia. A tu wszystko na co bylo go stac, to nazwac mnie « durniem » i gderac pod nosem zlorzeczenia, jak moja dozorczyni.
Wyślij komentarz | Powrót

02.10.2016, 23:30   Wojciech
Szanowny panie Mariuszu to co zrobił pan dla mistrza tego panu nikt nie odbierze,ja i tak Pana podziwiam za pańskie zmagania ,też kocham dzieła mistrza.

język | wybór strony | Przewodnik po Muzeum | Wstęp do Muzeum | Sale Muzealne | nowości | biblioteka | filmoteka | fonoteka | wspomnienia

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt | webmaster | tło muzyczne