język | wybór strony | Przewodnik po Muzeum | Wstęp do Muzeum | Sale Muzealne | nowości | biblioteka | filmoteka | fonoteka | wspomnienia

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt | tło muzyczne


Punkt 30 umowy ZB-PD

14.07.2022, 12:53
Wanderer
Jestem właśnie w trakcie lektury Korespondencji Pomiędzy Zdzisławem Beksińskim a Piotrem Dmochowskim. Zaintrygował mnie pewiem element umowy ZB - PD, a mianowicie punk 30 w następującym fragmencie:

"Prawa przewidziane w niniejszym punkcie są permanentne i nie zależą od losów któregokolwiek z innych postanowień niniejszej umowy, jej zerwania lub zawieszenia."

Jest to swego rodzaju "zabetonowanie" pewnego elementu umowy, który wolą stron ma być niejako "wyniesiony ponad samą umowę" i pozostać ważny do końca życia tychże stron, i jak sam tekst umowy wskazuje, nie wpływa na niego nawet zerwanie samej umowy! Czyli strona umowy przyjmuje pewne zobowiązanie, od którego nie może uwolnić się w żaden legalny sposób do końca życia (chyba że zostanie zwolniona przez drugą stronę).

I teraz pytanie: czy prawo francuskie dopuszcza takie osobliwe zapisy w umowach cywilnych i jeżeli tak, to czy da się je wyegzekwować przed francuskim sądem? Wszak Pan z tej opcji nie skorzystał, mimo iż Mistrz kategorycznie odmówił stosowania się do tego punktu umowy po jej zerwaniu.

14.07.2022, 16:03
prawnik
Czytajac uwaznie zarowno « Zmagania o Beksinskiego » autorstwa Piotra Dmochowskiego, « Beksinski. Dzien po dniu konczacego sie zycia » zawierajaca fragmenty dziennika Zdzislawa Beksinskiego, jak i ich ogloszona na portalu Piotra Dmochowskiego korespondencje, wszystkie te publikacje mowiace miedzy innymi o ukladzie ich wspolpracy, mozna dojsc do nastepujacych wnioskow :
Analiza prawna umowy pomiedzy ZB i PD jest o tyle niemozliwa ze owa umowa nie opierala sie na przepisach kodeksu cywilnego ani na gwarancjach jakie daje prawo jakiegokolwiek kraju (francuskie, polskie czy inne). Ze wzgledow podatkowych byla tajna, a wiec poza wszelkim prawem panstwowym. Mogla przewidywac obowiazki ktore w prawie pastwowym nie moga byc zaciagane. A gwarancjami tych zobowiazan nie mogl byc ani sad panstwowy, ani sankcje prawne orzeczone przez sad, a jedynie poczucie uczciwosci i zaufania stron. Nazywa sie taka umowe « umowa moralna ».
ZB nie tylko nie dotrzymal postanowien punktu 30 tej umowy (permanentne prawo PD do zakupu po 1000 dolarow trzech obrazow, nawet gdy podstawowa umowa juz wygasie).
ZB nigdy nie zgodzil sie na arbitraz (czyli tajne rozstrzygniencie zaistanialych sporow przez zaufanych przez obie strony ludzi).
ZB nie zgodzil sie na « znalezienie wyjscia polubownego » gdy dolar podskoczyl w gore w stosunku do franka, a tym samym PD bylo coraz trudniej placic niewzruszone 1000 dolarow za obraz, bo te dolary musial on sam kupowac w Paryzu po zawyzonej we frankach cenie.
ZB nigdy nie zgodzil sie na danie PD do wyboru obrazow za « odszkodowanie », czyli zaczerpniencia ich ze « zwierzat domowych » ZB.
ZB pisze w swoim dzienniku ze chowal przede PD obrazy dajac do zrozumienia ze sprzedawal je za jego plecami, na co ich umowa « wylacznosci » nie pozwalala.
ZB odebral honoraria od wydawnictwa amerykanskiego Morpheus za publikacje w Ameryce albumu prac ZB, « The fantastic art of Beksinski », mimo iz copyright na caly swiat procz « demoludow » i PRL i na wszystkie publikacje dotyczace ZB nalezalo wowczas do PD.
Jesli ZB dotrzymal obowiazku zaplacenie PD « odszkodowania » w postaci 50 obrazow, to dla tego ze te obrazy, jeszcze nieoplacone, znajdowaly sie w Paryzu, w rekach PD a nie w Warszawie, w rekach ZB.

14.07.2022, 17:37
Wanderer
Czyli w świetle prawa umowa była nieważna i zawarte w niej oświadczenia, prawa i zobowiązania dla sądu miałyby zerowe znaczenie?

14.07.2022, 18:08
prawnik
Tak jest.

Wyślij komentarz »


język | wybór strony | Przewodnik po Muzeum | Wstęp do Muzeum | Sale Muzealne | nowości | biblioteka | filmoteka | fonoteka | wspomnienia

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt | webmaster | tło muzyczne