język | wybór strony | Przewodnik po Muzeum | Wstęp do Muzeum | Sale Muzealne | nowości | biblioteka | filmoteka | fonoteka | wspomnienia

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt | tło muzyczne


Reprodukcje obrazów Beksińskiego z wydawnictwa Bosz.

07.07.2014, 21:01
msbg
Wydawnictwo Bosz wraz z muzeum w Sanoku wpadli na fajny i oczywisty pomysł - do zamówienia dobrej jakości reprodukcje 30 obrazów Mistrza. Wymiary do wyboru, wygląda to fachowo. Patrząc na jakość reprodukcji w ostatnim albumie Bosza poświęconemu Beksińskiemu to zapewne i te reprodukcje są na równie wysokim poziomie. Szkoda, że nie na płytach jak oryginalnie no ale to pewnie kwestie techniczne. Jak dla mnie bombowy pomysł.

http://www.boszart.pl/pl/zdzislaw-beksiski-/95-zdzislaw-beksiski-obraz.html

08.07.2014, 11:33
hanway
Pomysł reprodukcji obrazów Zdzisława Beksińskiego jest trafiony. Jednakże reprodukowanie obrazów na płótnie jest, delikatnie mówiąc, nieporozumieniem. Oryginalnie dzieła malowane były na gładkiej płycie pilśniowej. Zatem nie posiadały faktury płótna. Powstaje zatem przekłamanie, jakoby obrazy malowane były na płótnie. Nieświadomi nabywcy będą oprawiać obrazy w ozdobne ramy ze świadomością, że posiadają namiastkę maksymalnie zbliżoną do oryginału ("bo obraz jest na płótnie") a będzie to bliższe profanacji niż wyrażaniu zamiłowania do dzieł malarza. Należy przypuszczać, że artysta nie zaakceptował by tego pomysłu. Ponadto pojawia się kwestia wierności kolorów w reprodukcjach. Dotychczasowe reprodukcje w albumach wydawnictwa Bosz pozostawiały wiele do życzenia. Z pewnością płócienna faktura podłoża skomplikuje jeszcze bardziej tę sprawę.
Najlepsze reprodukcje zawarte są w albumie wydanym przez pana Piotra Dmochowskiego. Polecam.
Kilka lat temu pan Jarosław Sołtysek oferował doskonałe wydruki wybranych obrazów w dużych formatach.

08.07.2014, 12:23
msbg
W tym albumie Bosza sprzed roku (bordowa okładka) reprodukcje dzieł które posiada Sanok były bardzo dobre. Gorzej było z tymi które posiada Pan Dmochowski, a których Sanok na dobrym poziomie technicznym chyba nie posiada, tam już to wyglądało jak marne 72 dpi. Zgadzam się co do kwestii płótna choć tak jak pisałem, to zapewne względy techniczne. Płótna z nadrukami łatwiej produkować. Powszechnie mówi się o obrazach "płótno" co przy Beksińskim czy Dudzie-Graczu jest wybitnie nietrafione a spotkałem się z takim określeniem nawet w przypadku domów aukcyjnych które w swojej ofercie mają "płótno Beksińskiego". Jest to absolutnie błędne określenie no ale tak się niestety przyjmuje a mistrzów malujących na płytach wielu nie było. Gren płótna faktycznie nie odda tego pięknego, płasko kładzionego śladu pędzla Beksińskiego. Niektóre z obrazów maja powierzchnie idealnie płaską co przecież było zamierzeniem artysty. Mnie zastanawiam też jak jest z jasnością obrazów na tych reprodukcjach? Oryginały bez jasnego światła są zazwyczaj ciemne, te nadruki (na zdjęciach) wydają się za jasne...może ktoś z posiadaczy napisze jak to wygląda?

Przyznam, ze pokusa nabycia reprodukcji tego obrazu jest dla mnie wielka, jeden z moich ulubionych. TEN sposób malowania, to jest TO co lubię u Mistrza.

http://www.boszart.pl/pl/zdzislaw-beksiski-/146-zdzislaw-beksinski-obraz.html#/oprawa-bez_krosna/zabezpieczenie-brak/format-100136_5_cm

08.07.2014, 12:31
msbg
Aha, i jeszcze dopiszę w kwestii tych albumów - Albumy z kolekcją P.Dmochowskich są bardzo dobre, choć z tym ostatnim z Częstochowy kolory skręcają lekko w stronę ostrego pomarańczu, co nie szkodzi jakoś specjalnie ale jednak wykrzywia obraz rzeczywisty. W przypadku Bosza to są te dwa słynne albumy, posiadam ich wersje małe i duże. I tak jak małe wersje jak na ironię mają rewelacyjne kolory, tak jeden z albumów w wersji dużej, kolory ma spaprane. Chodzi o album z numerem 1. Wszystko jest za ciemne i idzie w stronę wściekłej czerwieni.

Całkiem dobrze na tyle tych nowych albumów prezentują się te dwa stare już albumy które są tu na stronie w sklepiku. Jak na owe czasy to taka jakość musiała rozwalać oczy widzom.

08.07.2014, 14:24
BOSZart
Piszę w imieniu BOSZart.
Ponieważ to ja drukuję reprodukcje Beksińskiego poczułem się w obowiązku coś na ten temat napisać.
Do druku używamy płótna poliestrowego, które zostało wybrane właśnie ze względu na jak najmniejszą fakturę. Tutaj zgodę dostaliśmy od dyrektora Wiesława Banacha, który na płótno bawełniane absolutnie nie chciał się zgodzić.

Drukujemy na maszynie EPSON 9900, która jest jedną z najlepszych na rynku jeśli chodzi o dokładność kolorystyczną. Maszynę kalibrujemy regularnie, ostatnio w poniedziałek 30.06.

Jeśli zaś chodzi o albumy to mogę wypowiedzieć się o tych najnowszych, czyli "Beksiński. Malarstwo" oraz "Zdzisław Beksiński 1929-2005". Próby kolorystyczne zawsze są przeprowadzane z dyrektorem Banachem, bez którego żaden album nie miałby prawa być na rynku.

A teraz moje osobiste poglądy: obrazy Beksińskiego bardzo mi się podobają. Kilka wydruków na płótnie bawełnianym mam za sobą i preferuję to płótno właśnie ze względu na widoczną fakturę. Zdjęcia też drukujemy na płótnie a przecież fotograf robił je na kliszy. Myślę, że to zależy tylko i wyłącznie od osobistych preferencji i świadomości, że to są reprodukcje... bo oryginał jest tylko jeden :). Jak ktoś to lubi, to ma do tego prawo.
Na koniec nadmienię, że sam Beksiński drukował plakaty swoich dzieł i je podpisywał i wyraźnie akceptował taką formę reprodukcji swojej twórczości.

Pozdrawiam.

08.07.2014, 15:36
msbg
A przewidujecie może w przyszłości drukowanie na papierze? Po prostu zwykłe plakaty wysłane do klienta w tubie. Wolałbym taką formę niż płótno.

08.07.2014, 15:38
BOSZart
Planujemy, i to bliżej niż dalej. O ile nic nie stanie na przeszkodzie to postaram się zrobić podkategorię plakaty gdzie będzie można zamówić wydruk na papierze fotograficznym w różnych formatach.

08.07.2014, 15:48
msbg
Było by extra! Na pewno kilka wtedy zakupię.

08.07.2014, 15:59
msbg
A gdybyście jeszcze w przyszłości mieli w ofercie reprodukcje tego obrazu to oszaleję z radości ;]

http://zapodaj.net/images/32b04e82a64c1.jpg

08.07.2014, 16:07
hanway
Szanowny pt. BOSZart raczy nie dostrzegać kilku spraw, które są pozorne, zaś mają istotne znaczenie.
1. Fakt, że określenie „płótno” jest synonimem pojęcia „obraz” nie budzi żadnych zastrzeżeń, jednakże nie można traktować go dosłownie. Stwierdzenie „płótno Beksińskiego” znaczy tyle co „obraz Beksińskiego”. Wynika to z prostej wygody wypowiedzi. Inaczej należałoby mówić „płyty (pilśniowe) Beksińskiego”, „tektury Boznańskiej” czy też „deski Dürera”. Tworzylibyśmy potworki językowe, brzmiące dziwacznie a nawet śmiesznie, choć bardzo trafnie. Dla znających, choćby powierzchownie, twórczość artysty wiadomym jest, że malował On na płaskiej powierzchni płyty pilśniowej. Nie znaczy to, że kiedy używamy słów „płótno Beksińskiego” reprodukować je musimy dosłownie na płótnie.
2. Technologia wydruku pociąga za sobą rodzaj podłoża. Jednakże jest to mylące dla odbiorców. Wprowadza ich w błąd. Sama technologia nie powinna (nie może) wpływać na jakość reprodukcji poprzez dodawanie faktury płótna. Jest to zafałszowanie oryginału. Powinno być przecież odwrotnie: dążenie do najwyższej jakości odwzorowania oryginału determinuje materiały użyte do reprodukowania.
3. To miło z państwa strony, że kalibrujecie państwo swoje drukarki.
4. Fakt, że pan dyrektor Wiesław Banach wyraził zgodę na reprodukcje na płótnie nie dowodzi słuszności takiej decyzji. Jest to raczej zaskakujące.
5. Fakt, że pan dyrektor Wiesław Banach bierze udział w próbach kolorystycznych reprodukcji albumowych nie dowodzi wierności reprodukcji z oryginałem. Myślę, że są bardziej obiektywne sposoby oceny jakości wydruku niż tylko konsultacja z szanownym panem dyrektorem. Zdzisław Beksiński kilkakrotnie wypowiadał się o trudnościach związanych z wykonywaniem reprodukcji. Warto może sięgnąć do tej wiedzy a nie tylko skalibrować drukarkę.
6. Ostatnia część wypowiedzi pt. BOSZart jest zdumiewająca i uzasadniająca niezrozumienie materii. Jeżeli ktoś lubi to niech drukuje sobie swoje fotografie nawet na cegle. Drukowanie fotografii na płótnie ma także swoje uzasadnienie w dawnej technologii wykonywania odbitek fotograficznych (papier jedwabisty). Stąd też wydruk fotografii na płótnie jest nawiązaniem do tejże technologii. Fotograf wykonuje zdjęcia na kliszy, jednakże nie jest to jeszcze fotografia a jedynie sposób utrwalenia obrazu – negatyw. Fotografią dopiero jest to, co uzyskujemy po naświetleniu poprzez negatyw papieru fotograficznego (podłoża światłoczułego).
7. Zdzisław Beksiński wykonywał wydruki swoich grafik komputerowych i je podpisywał. Nie były to jednakże reprodukcje plakatów swoich obrazów. Były to wydruki na papierze a nie na płótnie(!). O tym też warto wiedzieć w pracy nad dziełami artysty.

18.07.2014, 14:52
msbg
W sprzedaży są już plakaty z reprodukcjami:

http://www.boszart.pl/pl/93-plakaty?n=50&id_category=93

08.06.2016, 18:32
08062016
Wydawnictwo Bosz wydało nowy album "Beksiński 3". Poszedłem zapoznać się z zawartością albumu pełnego niepublikowanych wcześniej obrazów jak czytam w internecie. Oczywiście jest to nie prawda, bo wiele z obrazów pochodzi z kolekcji Dmochowskich i obrazy te były już publikowane w albumach wydanych przy okazji poprzedniej, częstochowskiej ekspozycji. Kilka obrazów ukazało się też w starym wydaniu od Arkad z 1989 r. To raz. Dwa - jakość reprodukcji. Obrazy w "Beksiński 3" z kolekcji Sanockiej są reprodukowane poprawnie, może ciut zbyt graficznie ale można to przeboleć, za to obrazy z kolekcji prywatnych, czyli z kolekcji Dmochowskich są zreprodukowane tak źle, że aż oczy bolą. Szczytem jest reprodukcja tego obrazu

http://beksinski.dmochowskigallery.net/gfx/db/big/002267.jpg

Aż się robi smutno. "Wesołe chłopaki w dołku", też nie nastrajają wesoło. Mógłbym wymieniać ale po co, wystarczy zajrzeć do środka. po prostu leża rozdzielczość, kolor, walor. Coś jak kolorowe ksero ksera. Nie rozumiem tego, skoro pierwsze wydania albumów z Bosza, szczególnie te małe wersje są wydane/ zreprodukowane pięknie. Szkoda, że tak to wyszło bo obrazy zawarte w albumie są przepiękne.

Zbieram albumy z obrazami Beksińskiego nawet jak się obrazy w nich powtarzają, ale ten album sobie daruje. Wygląda jakby był zrobiony w pospiechu.

09.12.2016, 20:44
Martyna
Ooooo, jaki mają wachlarz oferty, a takiej opcji wysłania za pobraniem nie mają - WSTYD! Ja nie mam czasu latać po pocztach, bankach i stać pół dnia w kolejkach. Żeby w XXI wieku być tak zacofanym i nie wystawiać rąk do klienta to hańba. Nawet dzisiaj dzwoniłam i nic się nie zmieniło.

02.01.2017, 09:34
Martyna
Żeby w XXI wieku komentować w internecie, oglądać ofertę przez internet, a nie posiadać przez internet dostępu do banku - to jest dopiero wstyd.

05.01.2017, 21:04
Martyna
Ładnie to się tak podszywać?!

07.01.2017, 11:32
07012017
Może to inna Martyna, całkiem to przecież możliwe. Jednak to jest największy problem tego forum, brak spersonalizowanego konta, to zniechęca do poważnej dyskusji. Każy może udawać każdego. Proponuje podpisywać się datą jak ja.

W kwestii Bosza to obsługa techniczna sklepu z reprodukcjami obsługuje chyba niemowa/ analfabeta. Kilka razy próbowałem się dowiedzieć szczegółów technicznych wydruków - zero odpowiedzi. "Klient nasz Pan" jak cholera.

07.01.2017, 13:11
Kamil Dawid C.
,,Jednak to jest największy problem tego forum, brak spersonalizowanego konta, to zniechęca do poważnej dyskusji. Każdy może udawać każdego".

^^^ Dokładnie, jak i opcja "edytuj".
No szkoda, szkoda, ale chyba już tak zostanie, co zrobić... :-(

24.08.2017, 14:22
Kamil Dawid C.
Słyszałem, że zbliża się premiera nowego albumu - Beksiński 4, wydawnictwa BOSZ art.
Podobno od 13.09.2017 pierwszy rzut.

09.09.2017, 16:15
msbg
Mam, kupiłem już ten album. Trochę obrazów niedrukowanych dotychczas - to na plus. Dużo powtórek z innych albumów, ale to też nie problem. Problemem jest jakość reprodukcji obrazów których nie posiada muzeum w Sanoku. Poziom kolorowego ksera z lat 90'tych. 72 dpi? Drogi wydawco, jak nie masz dobrej jakości zdjęć obrazów to po co to drukować? Tylko niesmak zostaje po obejrzeniu. Żeby nie było, że się czepiam - obrazy z kolekcji Sanockiej w większości to druk żyleta, aż miło się patrzy. W kwestii zawartości jeszcze, szczególną radość sprawiają te obrazy "puste", których Beksiński kilka namalował w ostatnich latach życia. Wyróżniają się na tle tych "zagadanych".

11.09.2017, 18:21
Kamil Dawid C.
Również czwórka dokoptowała do kolekcji.
Świetnie, że doszło kilka reprodukcji, których brak w wydanych już albumach.

Tak na szybko z głowy, bo jeszcze się nie wgłębiałem i nie porównywałem z albumami, które mam.
Tutaj, to jest babol: str.28, 1997 rok!? To będzie z końca lat 70-tych.
Nie chce mnie się teraz wertować.
Ukłon dla wydawnictwa, bo tego nie było w żadnym albumie: str.23,25,29,31,35,37, i jeszcze kilka.

Które według Ciebie msbg są spieprzone?
Ten ze str.21 wydaje się być lewy, ale diabli wiedzą jak wygląda/wyglądał...
Aha, widzę brak wymiarów, chyba to było 90/70 o ile dobrze pamiętam.

Ogólnie album spoko i nie żałuję, że nabyłem.

11.09.2017, 18:39
Kamil Dawid C.
Cytując Zdzicha: ,,Ja w ogóle nie mam szczęścia do wydawnictw. Mam ich sporo, ale prawie wszystkie są kiepskie technicznie...Czyżby moje obrazy nie nadawały się do reprodukcji?".

Myślę, że Mistrz przesadzał, nie jest tak źle.
Zawsze miał skłonności do przesady.
Nawet jak prądu zabrakło, to jęczał, że nie może umyć włosów, bo nie włączy suszarki, a długich kudłów przecież nie miał. ;-)
Nosz kuźwa, faktycznie dramat.

12.09.2017, 13:29
msbg
Beksiński był cudowna marudą ;)

Kamil, już Ci odpowiadam, które obrazy według mnie są źle wydrukowane: strony 21, 28, 34!, 37, 38!, 39, 41, 42, 43, 45, 46!, 48, 49!, 50, 51!, a na obrazie ze strony 90 u podstawy krzyża jest jakiś babol/ artefakt graficzny... ale to detal bo obraz wydrukowany jest dobrze. To nie tak, że się złośliwie czepiam, tylko wyraźnie widać, że jakość druku tych obrazów odstaje od reszty i tyle. Ale ogólnie miło trzymać w ręce nowy tom serii.

15.09.2017, 14:26
Kamil Dawid C.
Tego ze str.39, który należał/należy do E.Dzikowskiej nigdzie nie znajdziesz lepszej reprodukcji, u Nyczka np. jest skopany (zbyt blady).
On podobno "idzie" właśnie w niebieskawy odcień na tych palach i śniegu, właśnie jak w Galerii u Pana Piotra i w omawianej 4.

Ten na str.45, faktycznie się rozłazi jakby dostał pikselozy, zwłaszcza widać to na koronie drzewa w zielonych elementach jak umyka struktura.
Szkoda, bo świetne dzieło i bardzo lubię ten obraz.

A na ten krzyż z 90-tej, to nawet nie zwróciłem uwagi, bo dla mnie jest cienki.
Obrazy z motywem krzyża u Beksa uznaję tylko 3.
Oto:
http://beksinski.dmochowskigallery.net/galeria_karta.php?artist=52&picture=2460

http://beksinski.dmochowskigallery.net/galeria_karta.php?artist=1&picture=2300

http://beksinski.dmochowskigallery.net/galeria_karta.php?artist=1&picture=2301

Tutaj do posłuchania coś doszło odnośnie 4.
http://www.radio.rzeszow.pl/#ajx/wiadomosci/5418/beksinski-4-ostatni-album-prezentujacy-tworczosc-znakomitego-malarza-zdzislawa-beksinskiego

15.09.2017, 14:34
Kamil Dawid C.
Jeszcze coś, str.9, taaaak na pewno 3 lata przed śmiercią.
Chyba by Zdzichu musiał ostro uruchomić fotoshop'a.

15.09.2017, 15:05
Kamil Dawid C.
,,Tego ze str.39, który należał/należy do E.Dzikowskiej nigdzie nie znajdziesz lepszej reprodukcji, u Nyczka np. jest skopany (zbyt blady).
On podobno "idzie" właśnie w niebieskawy odcień na tych palach i śniegu, właśnie jak w Galerii u Pana Piotra i w omawianej 4".

Oooo, pamięć dobra, ale jak motyl ulotna.
Przecież później sam Pan Piotr go zgarnął. ;-)

20.09.2017, 10:39
msbg
Widziałem ten obraz na żywo kilka lat temu, wspaniały. A całkiem niedawno gdzieś w internecie znanazłem całkiem dobrej jakości zdjęcie z przystawioną miarką kolorów na dole, gdzieś mam ale nie mogę znaleźć.

Obrazy krzyży jakie wstawiłeś, te dwa dolne to ogólnie moje ulubione obrazy Beksińskiego, bez dwóch zdań. Tam jest wszystko co uwielbiam w jego malarstwie. Mam je dość dobrze obfotografowane kawałek po kawału, badam je czasami niczym mapy. To wina filmów z procesem powstawania jakie są na stronie, one dokonały na mnie indoktrynacji ;) Stosunek do każdego z tych obrazów z filmu mam inny niż do całej reszty. Pierwszy krzyż jaki linkujesz jest bardzo Heavy metalowy w moim odczuciu, ale to nie jako wada. Ja uważam, że świetnych krzyży Beksiński natrzaskał więcej. W latach 90'tych namalował kilka takich szarych, jakby ze szmat, bardzo dramatycznych, ma je Sanok. Te dwa się wyróżniają:

http://beksinski.dmochowskigallery.net/gfx/db/big/002434.jpg

http://beksinski.dmochowskigallery.net/gfx/db/big/002435.jpg

i jeszcze ten wspaniały z 2000 r.

http://beksinski.dmochowskigallery.net/galeria_karta.php?artist=13&picture=273

Ile tu wiatru i przemijania..!

Wyślij komentarz »


język | wybór strony | Przewodnik po Muzeum | Wstęp do Muzeum | Sale Muzealne | nowości | biblioteka | filmoteka | fonoteka | wspomnienia

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt | webmaster | tło muzyczne